Dzięki Orionowi że się zgodził żebyśmy zobaczyli co każda ścieżka nas doprowadzi.Tak odwiedziliśmy niebo a zarazem piekło.Stojąc przed trzecią ścieżką doszliśmy do watahy.Była piękna i gwieździsta noc.A Orion zadał mi pytanie
-Czy chciałabyś zostać ze mną już na zawsze?
-O co ci chodzi?-zapytałam się
-Czy chciałabyś ze mną..no wiesz...no
-No co?
-....Chodzić.......-basior się zarumienił
-No jasne powiedziałam do basiora po czym rzuciłam się na nie go i polizałam go po pysku.
<Orion?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz